Moje życie z Hashimoto

Justyna z hashimoto schudła 16kg! Zobacz jak to zrobiła!

Redakcja | 25 lutego 2020
justyna z hashimoto schudla 16 kg

Justyna prawie całe życie ma hashimoto. Przybrała na wadze, którą przez długi czas trudno było jej zrzucić. Udało jej się jednak w dwa lata schudnąć aż 16 kg. Jak to zrobiła? Zobaczcie, co ma Wam do powiedzenia.

Co zmotywowało Cię do zmiany nawyków żywieniowych? 

Widziałam, że stale przybieram na wadze, ale to jakoś szczególnie mnie nie martwiło. Tłumaczyłam sobie, że przecież jestem coraz starsza i to pewnie normalne, że ważę więcej. Zaczęłam się zastanawiać nad wszystkim dopiero, gdy zaczęłam być ciągle zmęczona. Było mi ciągle zimno, nie mogłam się skoncentrować, nie kojarzyłam faktów. Suchość skóry, wypadające włosy, problemy z cerą zaczynały mi coraz bardziej przeszkadzać, ale największym motywatorem były stale pogarszające się wyniki badań. Myślałam wtedy, że skoro dzisiaj czuje się tak źle to co będzie za pięć, dziesięć lat… 

Jak zaczęła się Twoja przygoda ze zdrowym odżywianiem? 

Pamiętam, że kupiłam książkę, w której rozpisane były plany żywieniowe i jadłospisy na każdy dzień. Próbowałam wdrożyć je w życie – nie wyszło. Później znalazłam wiele różnych porad w internecie i próbowałam się do nich zastosować, ale wszystkie próby kończyły się fiaskiem. Później zapisałam się do różnych grup na portalach społecznościowych i zadawałam pytania – Co mam jeść? Z odpowiedzi wychodziło, że nic – to potęgowało uczucie bezradności.

„Makaronu i pieczywa nie wolno, bo gluten. Nabiału nie wolno bo laktoza. Strączki zabronione. Owoce tylko do południa. Ostatni posiłek o 18:00”

– o zgrozo! Te wszystkie opinie i rady często niestety wyssane z palca przyprawiały mnie o zawrót głowy.

Jak wobec tego udało Ci się schudnąć, poprawić wyniki badań i polepszyć samopoczucie?

Rozpoczęłam współpracę z doświadczonym dietetykiem, który specjalizował się w chorobach autoimmunologicznych.

Kiedy przyznałam sama przed sobą, że samodzielnie sobie nie poradzę i muszę skorzystać z pomocy kogoś bardziej doświadczonego, poczułam ulgę.

Dietę rozpoczęłam pod koniec stycznia 2018 roku i to najlepsze co mogłam dla siebie zrobić. 

Kiedy zauważyłaś pierwsze efekty diety? 

Moje samopoczucie poprawiło się już po dwóch tygodniach – miałam więcej energii, problemy z koncentracją stały się mniejsze, zaczęłam lepiej sypiać i budziłam się wypoczęta.

Z racji tego, że moim celem była poprawa stanu zdrowia a nie sylwetki, nie zwracałam uwagi na to jak zmienia się moje ciało. Po czterech miesiącach z ciekawości stanęłam na wadze i byłam pewna, że jest zepsuta. Waga wskazywała 6 kg mniej niż poprzednio.

Byłam w szoku, pamiętam, że to był weekend i zaraz w poniedziałek pobiegłam zrobić badania i sprawdziłam, czy jest jakaś poprawa. Faktycznie: przeciwciała spadły, TSH, FT3, FT4 również się poprawiło – ciężko było mi w to uwierzyć.

Jak wyglądał wtedy Twój jadłospis? Czy faktycznie nie było w nim „niczego”? 

Właściwie było w nim wszystko. Był co prawda pozbawiony glutenu i nabiału, ale przepisy był ciekawe, smaczne i łatwe. 

Jakie teraz widzisz efekty zastosowania diety?

Już teraz nie jestem na diecie, dzisiaj jem już dosłownie wszystko. Oczywiście, są produkty, po których źle się czuję, ale nie odmówię sobie od czasu do czasu pizzy czy bezy

Ostatecznie w ciągu dwóch lat schudłam 16 kg. Moja wyjściowa waga wynosiła 66kg, a najniższa do jakiej udało mi się dojść to 50 kg.

Wyniki badań – bo na tym najbardziej mi zależało – są naprawdę dobre. Nie są to wyniki zdrowego człowieka, bo jednak choroba ciągle mi towarzyszy, ale trójka tarczycowa jest w normie, CRP i OB również, przeciwciała Anty-TPO spadły z ponad 800 do 71, przy normie do 34 – to bardzo dobry wynik, którego się nie spodziewałam. 

Co jesz, aby czuć się dobrze i nie przybrać na wadze? 

Moje śniadania są białkowo-tłuszczowe – bez chleba, bez płatków. Przykładowo, jest to omlet, jajecznica, łosoś, wątróbka z dużą ilością warzyw. 

Drugie śniadanie to najczęściej owsianka z jogurtem, owocami i masłem orzechowym. Moje obiady i kolacje są bardzo podobne – zazwyczaj jest to mięso/ryba z ryżem, makaronem ryżowym, ziemniakami i również warzywami. Są to składniki, które najczęściej wszyscy mamy w domu.

Chcecie wiedzieć, jakie rady ma dla Was Justyna, która metodą prób i błędów zmieniła swoje życie i schudła 16 kg?

Następnym razem odpowie na pytanie: Od czego zacząć! 7 rad Hashimotki

O autorze Redakcja

Mamhashi.pl, jeden z wiodących portali gromadzący wiedzę o chorobie Hashimoto, który powstał z myślą o osobach chorych, szukających wsparcia oraz informacji na temat choroby. Artykuły, poradniki i materiały informacyjne są tworzone przez ekspertów w dziedzinach takich jak: endokrynologia, dietetyka i psychologia.

Przeczytaj także

Liczenie kalorii w diecie hashimoto. Czy ma sens?