Moje życie z Hashimoto

7 rad Hashimotki: jak zacząć walkę o lepszą siebie?

Justyna Harężlak | 2 marca 2020
7 rad hashimotki

Z Hashimoto udało mi się schudnąć aż 16 kg! Początki mojej diety były jednak długie i bardzo trudne. Przez lata nauczyłam się na swoich błędach dużo i już wiem, od czego powinnam zacząć od samego początku. Chcecie usłyszeć 7 rad Hashimotki?

1. Odpowiedz sobie na pytanie „Po co?”

Po co chcesz zmienić sposób odżywiania?
Po co chcesz schudnąć?
Co Ci to da?
Czy robisz to dla siebie czy ktoś inny wywiera na Tobie presję?

Fakt, udało mi się schudnąć aż 16 kg, ale ja wiele razy zaczynałam i się poddawałam. Myślę, że każdy, komu się udało coś tak ważnego, miał wiele pierwszych prób – musimy o tym mówić głośno.
Nie było tak, że pewnego dnia wstałam rano i pomyślałam sobie, że od dzisiaj zmieniam swoje życie. Wiele razy ponosiłam porażki, ale każde niepowodzenie ukształtowało mój charakter i obudziło ducha walki. 

2. Nie wstydź się przyznać, że jest ciężko

Jak już uda Ci się zacząć: zmienisz dietę, wprowadzisz aktywność fizyczną, zaczniesz regularnie się badać, nie wstydź się przyznać przed sobą, że jest ciężko.

Jeżeli do tej pory na śniadanie jadłaś drożdżówkę a na obiad pizzę to nic dziwnego, że masz momenty załamania, ale wtedy wróć do punktu pierwszego i przypomnij sobie po co to robisz. Nie ma nic złego w tym, że czasem sięgniesz po pojedyncze ciastko – najważniejsze jest to, by nie dało Ci ono przyzwolenia na całe opakowanie każdego dnia później!

3. Monitoruj efekty!

Sprawdzaj pomiary, rób sobie zdjęcia sylwetki, nie skupiaj się tylko na wadze – kiedy zobaczysz pierwsze rezultaty będziesz chciała więcej i więcej.
Pamiętaj! Nie ma jednak potrzeby, by ważyć się i mierzyć częściej niż raz w tygodniu!

4. Nie ulegaj wpływom innych osób

Moja bardzo dobra koleżanka powiedziała mi kiedyś, aby nie osądzać nikogo dopóki nie będziemy w tym samym miejscu co on. Dlatego nie zrywaj znajomości tylko dlatego, że ktoś początkowo Cię nie wspiera – nie masz pewności co za tym stoi.

Przede wszystkim musisz mieć pewność, że ty stoisz za sobą i nie chcesz ulegać innym. Dlatego jeśli ktoś lekceważy Twoją dietę lub proponuje wyjście na ciasto, wystarczy, że grzecznie odmówisz.

5. Nagradzaj się

Rób sobie nagrody. Niech to będzie dobra kawa, książka – cokolwiek. Pamiętaj jednak, że nagrodą za nowy nawyk nie może być stary nawyk – to oznacza, że za stosowanie się do nowych zasad żywieniowych nie może być beza A już na pewno nie może być to beza od razu, kiedy siła woli jest jeszcze słaba.

Ja osobiście przez pierwsze trzy miesiące nie zjadłam niczego z poza planu. Niczego. Po 3 miesiącach po ustaleniu z dietetykiem kupiłam sobie coś słodkiego. Zjadłam i dalszy plan stosowałam bez zmian. Po kilku miesiącach takie przyjemności są naprawdę dozwolone

6. Jedz regularnie

To oznacza – jedz małe posiłki co 3-4 godziny. U mnie to spowodowało, że organizm wszedł w  stan, który nazwałabym równowagą – nie byłam głodna między posiłkami a na przestawienie się potrzebowałam tylko dwóch dni. 

7. Nie słuchaj niesprawdzonych doradców

Doskonale wiemy, że ile głów tyle opinii. Wystarczy zadać pytanie na różnych grupach dotyczących odżywiania „Co powinnam jeść w Hashimoto?”. Komentarze pojawiają się jeden za drugim i najczęściej kolejny neguje wcześniejszy. Nie u każdego z nas sprawdzi się to samo. Dlatego każdemu, kto bierze pod uwagę zmianę sposobu odżywiania, a kto po prostu się na tym nie zna, polecam skorzystanie z pomocy dietetyka. Oczywiście – za jakość trzeba zapłacić, ale lepiej wydać pieniądze niż przypłacić własnym zdrowiem.

Justyna Harezlak
O autorze Justyna Harężlak

mgr inż.

Na Hashimoto choruje od 20 lat. Pasjonatka zdrowego stylu życia, mająca na swoim koncie sukces całkowitej zmiany swoich nawyków żywieniowych, a w efekcie nie tylko utraty kilkunastu nadprogramowych kilogramów, ale również dużej poprawy wyników badań, samopoczucia, a przede wszystkim osiągnięcie i utrzymanie stanu remisji choroby.

Stale poszerza swoją wiedzę z zakresu dietetyki w chorobach autoimmunologicznych oraz aktywności fizycznej w chorobie Hashimoto.

Przeczytaj także

Mam hashimoto, czyli reakcja na diagnozę 7-letniej dziewczynki